Pomiń polecenia Wstążki
Przeskocz do głównej zawartości

Widzenia duchowe
Rozwój duchowy człowieka. Samoświadomość. Poznawanie siebie. Połączenie z duszą.

Czemu służą widzenia duchowe?

- Służą odkryciu siebie samego, zrozumieniu samego siebie

·Dlaczego gdy jest komuś źle to włącza muzykę lub telewizję, idzie na spacer lub patrzy w jedno miejsce?

·Dlaczego ktoś nie może przypomnieć sobie gdzie przed chwilą położył klucze, a doskonale pamięta co wydarzyło się w dzieciństwie?

·Dlaczego na egzaminie ktoś ma pustkę w głowie? Przecież uczył się cały weekend.

·Dlaczego, gdy pada pytanie, to ktoś nie wie co na to odpowiedzieć? Czym jest wtedy ta gonitwa myśli w głowie i gorączkowe poszukiwanie odpowiedzi?

·Dlaczego ktoś idąc drogą ma ciągle jakąś piosenkę w głowie, tak że nie może się ona od niego odczepić? Przecież wyszedł na spacer, aby tego nie było.

·Dlaczego ktoś myśli ciągle o przyjaźni, która już się skończyła? Czego szuka się w tych obrazach, które właśnie przegląda? Czym jest ta tęsknota, do czego?

·Dlaczego ma ktoś kaca, gdy wraca z imprezy, nawet jak nie wypił tam ani kropelki? A jednak następnego dnia czuje się jakoś dziwnie, jakoś inaczej. O co tu chodzi?

·Czy nie możnaby być stale szczęśliwym? Dlaczego radość przeplata się z jakimś rodzajem smutku i niepowodzenia?

·Dlaczego w ogóle są porażki? Czemu to służy? A może ktoś się uwziął, a może to zły los, a może to ciężkie czasy, czy trudne dzieciństwo oraz tragedie rodzinne?

·Dlaczego ktoś uważa, że ciągle musi być silnym, że to źle coś czuć, że tylko mazgaje się nad sobą roztkliwiają?

·Dlaczego jednym świetnie wszystko idzie, świetnie sobie radzą i jak sami mówią: „nie znają smutku”, „nie wiedzą co to lęk”, „wszelkie trudności pokonują z marszu”, oraz „myślą pozytywnie”?

·Dlaczego ktoś jest odważny? Czym jest ta odwaga?

·Dlaczego ktoś czasem rozważa jakąś formę skończenia, odejścia, jakąś formę samobójstwa w tej, czy innej formie, nawet jeśli przed innymi nigdy by się do tego nie przyznał? Dlaczego o tym myśli teraz lub w przeszłości, nawet jeśli nie targnąłby się na swoje życie faktycznie, ponieważ np. uważa samobójstwo za coś złego, bo czuje w sobie jakiś hamulec? A jednak o tym skończeniu pomyślał. Co skłoniło go do takich myśli? Co się za tym kryje?

           

Jakie jest tego przeznaczenie?

- To jest po to, aby ktoś nie musiał iść ciernistą drogą przez życie oraz aby znacznie szybciej uczyć się o sobie, aby można było spojrzeć z innej perspektywy:

  • co się stanie, jak zrobię tak, a tak, jak to wtedy będzie działać, co z tego wyniknie i aby ktoś sam mógł to odkrywać, aby to on wyciągał dla siebie wnioski, a nie ktoś inny za niego
  • jakie są skutki pewnych działań, do czego prowadzą pewne kroki
  • czy musimy iść przez życie drogą prób i błędów, jakby po omacku i dopiero po fakcie wyciągać wnioski? A co by było gdybyśmy mogli wcześniej przyjrzeć się pewnym sprawom? A co by było gdybyśmy mogli uzyskać odpowiedzi na nurtujące nas pytania?
  • dlaczego ludzie nie są czasem tacy mili jakbyśmy tego chcieli? Czy to wynika z ich złej woli?
  • aby odkryć także inne istotne rzeczy w życiu
  • aby znaleźć sens swego istnienia i swej drogi

Współpraca

- Widzenia duchowe uczą współpracy, pokazują zalety współpracy między ludźmi, istotami, a nawet z samym sobą, ze swą duszą. Zwykle nie współdziałamy, a jeśli już, to jednocześnie walczymy ze sobą i rywalizujemy o jakieś przedmioty i zasługi. Widzenia duchowe pomagają to wszystko zobaczyć inaczej niż tylko poprzez myślową analizę i przekonywanie na argumenty "za" i "przeciw".

Czym jest rozwój duchowy?

- Wszyscy chcą się rozwijać. Chcą mieć czegoś więcej, więcej radości, a mniej smutku. Zatem odkrywamy to, czyli czego tak prawdę mówiąc chcemy, dokąd dążymy, co jest dla nas celem?

Co można dostrzec w widzeniu duchowym?

- Siebie samego, takim jakim się jest. Można zobaczyć ludzkie życie, znaczenie wielu rzeczy i coś, co wykracza poza nasze schematy, poza to, co już znamy, co napisano w książkach. Jednak czyż sposób, w jaki człowiek poszukuje czegoś duchowego, prawdy, mądrości, np. czym jest dusza, nie jest obarczony nami samymi, naszymi nawykami, w czym wyrośliśmy, co już czytaliśmy, co już słyszeliśmy, co mówiła o tym rodzina, nauczyciele, nasza kultura, całe środowisko, jacyś znawcy tematu? Nawet, jeśli jakaś książka przekazuje prawdę, to sposób w jaki ją będziemy potem czytać i próbować zastosować w życiu codziennym będzie obarczone nami samymi i to, co zostało napisane zostanie zniekształcone, wypaczone. Czy można wyjść poza to i spojrzeć na coś jakby od nowa, świeżym okiem? Czy jest to możliwe w jakiś sposób, a jednak taki, aby nadal być sobą, nadal być w pełni świadomym siebie, aby nie podlegać półprzytomnemu transowi, jakiejś hipnozie, aby ktoś nie musiał zażywać jakichś narkotyków, czy czegokolwiek co by przytłumiało umysł logiczny, który tak przeszkadza? Czy rzeczywiście musimy iść spać, aby zobaczyć coś poza tym co znamy? Czy rzeczywiście musimy zażywać jakieś tajemnicze substancje, aby poczuć coś więcej, zobaczyć coś więcej? Czy rzeczywiście musimy się czymś naszprycować, aby czegoś nie czuć, np. nie czuć tego, co dla nas jest tak przykre, albo przykryć to logiczne myślenie, nasze uwarunkowania?

Czy to jest jakaś teoria, ideał lub wzorzec?

- Nie tworzymy żadnej nowej teorii, ani nie walczymy z jakimiś poglądami. Nie tworzymy schematu, czy ideału, do którego teraz uczestnicy zajęć mieliby dochodzić. Nie propagujemy jakiegoś konkretnego doświadczenia. Raczej badamy jak to działa, jak działa ludzki umysł, sposób myślenia, jak działają emocje i uczucia, czym w istocie są, skąd się biorą. Dlaczego coś odbieramy np. jako przykre, a coś innego jako miłe? Uczymy się odczuwać siebie, odczuwać swoją głębię, aby siebie zrozumieć, aby siebie lepiej poczuć, mieć lepszy kontakt z samym sobą. Widzenia duchowe są tylko sposobem poznawania siebie, poznawania istnienia, poznawania duszy, poznawania tego co i w jaki sposób znamy oraz tego, co wykracza poza nasze codzienne życie. To jest tylko narzędzie, a nie cel sam w sobie. Jest to sposób przyglądnięcia się sobie i różnym kwestiom związanym z człowiekiem i jego życiem.

Jak to wygląda technicznie?

- Widzenia są proste w nauce, choć zgłębianie siebie może wymagać czasu i jest bardziej złożone. Nie potrzeba mieć jakichś zdolności od urodzenia. Nie potrzeba mieć do tego predyspozycji. Odległość również nie jest obecnie przeszkodą i pomagają w tym takie formy komunikacji jak telefon, czy internet. Można mieszkać w innym mieście, ale jest możliwość połączenia się i rozwijania widzeń z dowolnego miejsca. W widzeniach duchowych znacznie poszerzamy i pogłębiamy to, co już znamy.

Jak można się tego nauczyć? Czy są tego jakieś przykłady?

- Tak, można posłuchać i zorientować się co inni widzą i czego się dowiedzieli. Można otrzymać dostęp do takich materiałów, jeśli dana osoba zorientuje się już na czym to polega. Trzeba najpierw samemu doświadczyć. Materiały te są dostępne dopiero dla uczestników zajęć.

Odpłatność

- Nie ma za to opłat. Jednak wskazujemy poprzez różne formy wspólnych działań na potrzebę dawania czegoś od siebie i jak to się przekłada na to, co potem w życiu uzyskujemy i czym jesteśmy.

 

Można realizować to indywidualnie lub wziąć udział w warsztatach, patrz:

       Warsztaty     Prezentacja video     Wypowiedzi - Co to daje

 

https://groups.google.com/forum/#!forum/widzenia_duchowe

https://groups.yahoo.com/neo/groups/widzenia_duchowe/info

 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie publiczne, ogólnodostępne   Spływ kajakowy - Brda 2016

 

 

Fundacja Widzenia duchowe       Dane KRS: FUNDACJA WIDZENIA DUCHOWE

Artur Zgadzaj, Beata Szkolnicka,  tel.         601 248021 

                                                   e-mail:   artur.zgadzaj@wp.pl

Zajęcia

Fundacja Widzenia duchowe

free counters